Pityver.pl

Coraz silniejsze związki chemiczne stosowane są przez przemysł nie tylko farmaceutyczny, ale również kosmetyczny. Coraz częściej również zaciera się niegdyś bardzo wyraźna granica pomiędzy lekami i środkami kosmetycznymi i w efekcie coraz częściej w aptekach dostać można preparaty o silnym działaniu kosmetycznym, a kosmetyki same w sobie coraz częściej mogą również leczyć i uzdrawiać dzięki swojemu innowacyjnemu składowi. Takie kosmetyki o leczniczym działaniu czy leki o zastosowaniu kosmetycznym, bywają naturalnie dość drogie, a to dzięki zastosowaniu w nich bardzo nowoczesnych substancji. Po drugiej strony barykady znajdują się jednak też kosmetyki tanie, ogólnodostępne, których skład znacząco odbiega od normy.

Stosowanie SLS w kosmetykach

Jednym z takich składników, który bez problemu spotkać można w absolutnie każdym masowo produkowanym szamponie czy żelu pod prysznic, jest SLS, czyli siarczany – skrót od Sodium Lauryl Sulfate. To związki powierzchniowo czynne, co rozpoznać można po bardzo intensywnym pienieniu, które następuje po ich nałożeniu na tłuste i brudne powierzchnie. Stosowany masowo najpierw w przemyśle do czyszczenia linii produkcyjnych, z czasem stał się powszechnym i niekiedy pierwszym najważniejszym składnikiem na etykiecie kosmetyków.

Niestety SLS negatywnie wpływa na skórę czy włosy, zwłaszcza przy wysokim stężeniu i częstym jego używaniu, przyczyniając się m.in. do:

  • wysuszania skóry głowy oraz wysuszania włosa,
  • zaburzenia naturalnej ochrony białkowej poprzez zlikwidowanie bariery lipidowej,
  • wystąpienia objawów uczuleniowych i alergicznych, włącznie z wypryskami i krostami skóry głowy,
  • kumulowania siarczanów w ciele użytkownika – m.in. zębach, włosach, paznokciach, przyczyniając się do innych zaburzeń,
  • zaburzają wydzielanie łoju i potu oraz zdrowotnego sebum,
  • zamykają pory włosa uniemożliwiając wnikanie zdrowotnych substancji do jego wnętrza i zaburzając odparowywanie wody,
  • wyjątkowo mocno i długotrwale podrażniają gałkę oczną, w przypadku dostania się takiego szamponu do oczu,
  • stosowane na skórę delikatną, np. okolic intymnych, mogą wywoływać stany podrażnienia i zapalne.

Znalezienie czystego kosmetyku

Znalezienie kosmetyków, który byłby pozbawiony tych wszystkich negatywnie działających substancji, nie jest proste. Warto jednak zadać sobie nieco trudu i odnaleźć szampony bez sls, albowiem mycie skóry głowy codziennie lub co dwa dni substancjami tak drażniącymi i powierzchniowo czynnymi syntetykami chemicznymi, nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli jednak już znajdziemy odpowiadające nam szampony bez sls, warto przy tym pamiętać również o wyeliminowaniu tychże siarczanów z innych produktów kosmetycznych, takich jak żele pod prysznic czy do kąpieli chociażby.

SLS są też często reklamowane jako niezbędne do prawidłowego zmycia ze swoich włosów silikonów. Silikony przeważnie występują w równie dużym stężeniu, co SLS, więc powstaje w ten sposób zamknięte koło. Szampony bez SLS nie mają lub nie powinny mieć więc we własnym składzie silikonów, albowiem nie będą w stanie ich później skutecznie zmyć bez zastosowania siarczanu. Przeważnie w parze z brakiem silikonów i siarczanów idzie także w produktach naturalnych, ekologicznych i bio, rezygnacja ze stosowania równie szkodliwych parabenów.

Pityver.pl